Mera 400

Mera 400, By nn (Informatyka, rok 1975) [Public domain], via Wikimedia Commons
Pisząc kilka słów o mnie wspomniałem o komputerze z którym jako pierwszym miałem styczność. Działo się to w 1983 roku, zaraz po skończeniu podstawówki – ojciec kolegi pracował w Instytucie Fizyki Jądrowej w Krakowie i pojechaliśmy tam pozwiedzać. Poza typowymi atrakcjami, jak wsadzanie ręki do ciekłego azotu, w jednym z pomieszczeń stał ON – prawdziwy komputer: MERA 400

Wyposażony był w interpreter BASIC’a oraz dalekopis podłączony jako terminal. Wsiąkłem. Udało mi się pożyczyć podręcznik do BASIC’a i chyba tydzień później udało mi się namówić kolegę na kolejną wizytę. W międzyczasie przygotowałem na sucho program rozwiązujący równanie kwadratowe. Przy następnej wizycie udało mi się pracowicie go wklepać i o dziwo po kilku poprawkach zadziałał. Przez wiele lat wydruk z tej sesji trzymałem z dumą, niestety w wirze przeprowadzek na przełomie wieków gdzieś się zapodział.

Kolejny raz z Merą miałem kontakt na pierwszym roku studiów. Jako studenci kierunku informatyka mogliśmy (a raczej musieliśmy w ramach wybranych przedmiotów) korzystać z pracowni w której była Mera 400, a na koniec roku z Riada. Riad to osobna historia ale pracownia z Merą była całkiem niezła. Komputer pracował najprawdopodobniej pod kontrolą systemu SOM-3 w wersji wielodostępnej, a jako terminale wykorzystano polskie mikrokomputery Meritum. Piszę „najprawdopodobniej” bo w Merze wykorzystywane były dwa systemy: wspomniany SOM-3 oraz CROOK. Ponieważ ten drugi był wzorowany na UNIX-ie, a ten na którym pracowaliśmy miał jakąś pokrętną strukturę opartą na tzw. sekcjach roboczych które się montowało przed pracą, to mam wrażenie, że musiał to być SOM-3. Dodatkowo można było korzystać z napędu dyskietek 8” oraz drukarki wierszowej. Drukarka spowodowała kiedyś, że przez jakiś czas byłem niechcianym gościem – miałem zrobić program znajdujący podciąg w ciągu (klasyka). Wymyśliłem sobie, że fajnie będzie jak na wydruku pojawi się coś w rodzaju „linijki”. Czyli jeżeli ciągiem w którym szukamy miało być „Czy aby na pewno jest to doskonały komputer?” to na wydruku miało się pojawić coś takiego:

"Czy aby na pewno jest to doskonały komputer?"
012345678901234567890123456789012345678901234
0         1         2         3         4

Niestety po pierwszym uruchomieniu programu okazało się że drukarka wydrukowała ciąg „Czy aby na pewno jest to doskonały komputer?”, a potem zaczęła pluć pustymi arkuszami papieru. Ponieważ miała niezłą wydajność zanim ktoś ją wyłączył pomieszczenie zaczęło tonąć w papierze. Kilka prób skończyło się tak samo. Dopiero chwilę później któryś z adminów uświadomił sobie, że znak „0” w pierwszej kolumnie traktowany był jako włącznie kodów sterujących i w efekcie któreś kolejne cyfry mające stanowić linijkę traktowane były jako liczba pustych stron do wyplucia.

Piszę o tym bo ostatnio trafiłem na fajny projekt: emulator komputera Mera 400. Ponieważ ze względu na oprogramowanie potrzebne mi w pracy zmuszony jestem używać Windows to najszybszą opcją na uruchomienie emulatora było skorzystanie z Dockera. Działa! Niestety nie jest dostępny system na którym pracowałem (SOM-3) ale sam CROOK też wygląda ciekawie. Mam nadzieję, że znajdę w najbliższym czasie chwilę na wkopanie się nieco głębiej.

Dla zainteresowanych polecam strony o Merze 400: http://mera400.pl/ oraz https://www.facebook.com/mera400.

 

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *